"Mars zakuty w żelazo..."

Dorota Kłoskowska

Dobre pomysły, jak wszystkim wiadomo, rodzą się najczęściej w miejscach nieoczekiwanych, w których zapisanie ich "ku pamięci" umożliwia jedynie pudełko od papierosów, serwetka czy tekturowa podstawka pod kufel. Tak było i tym razem - nad dwiema pintami cidera, w ożywionej dyskusji, w londyńskim pubie - dwóch przyjaciół-historyków Rafał E. Stolarski i Andrzej Suchcitz wymyślili "Marsa".

Był rok 1992, trzy lata po zniesieniu cenzury w Polsce, a nadal krajowi badacze dziejów wojskowości mogli publikować w dwóch czy trzech periodykach, z których najważniejszy wydawała instytucja szczycąca się - jeszcze niedawno - "imieniem Wandy Wasilewskiej". Pozostałe zaś wychodziły rzadko i w znikomych nakładach.

Ideą stało się więc stworzyć zupełnie nowe, niezależne pismo historyczne, zaspakajające potrzebę prawdy - po 50-letnim zniewoleniu - także umysłowym.

Pomysł taki, choćby najlepszy i dopracowany do ostatniego szczegółu, wymagał, już w normalnych warunkach gospodarczych, niezależnego sponsora - tak finansowego, jak i merytorycznego.

Dobroczyńcę takiego udało się znaleźć w londyńskiej Komisji Historycznej b. Sztabu Głównego - instytucji wielce zasłużonej dla utrwalania militarnych dziejów naszego Kraju. "Firmy" cieszącej się tym większym szacunkiem, że działającej nieprzerwanie od 1946 roku, kiedy to powołał ją do życia rozkaz szefa Sztabu Głównego gen. dyw. Stanisława Kopańskiego, polecający rozpoczęcie pracy nad historią wojenną Wojska Polskiego. Miała ona dać, według słów Generała, "wierny obraz wysiłku Polskich Sił Zbrojnych, dokonanego dla obrony i odzyskania niepodległości Rzeczypospolitej, podając tylko bezspornie stwierdzone fakty i ich związki przyczynowe. Musi ona być dokumentem bezwzględnej prawdy historycznej. Poza tym powinna stanowić nową podstawę dla przyszłych, bardziej szczegółowych studiów historycznych i wojskowych."

Historykom krajowym i emigracyjnym Komisja Historyczna kojarzy się więc nierozłącznie z jej najważniejszym, monumentalny, wielotomowym i wieloczęściowym dziełem Polskie Siły Zbrojne w Drugiej Wojnie Światowej.

Zaakceptowanie pomysłu nowego periodyku wpisało się zatem znakomicie w cele Komisji, a rozmowy inicjujące jego wydawanie przebiegły sprawnie i bez najmniejszych problemów dzięki świadomości i życzliwości jej Zarządu. "Spiritus movens" wszelkich działań Komisji w tej sprawie stał się ppłk Przemysław A. Szudek.

Pierwszy tom nowego pisma zatytułowanego "Mars. Problematyka i historia wojskowości. Studia i materiały" ukazał się w roku 1993, jako - jak przeczytać możemy we wstępie od Redakcji - "plon współpracy Komisji z historykami krajowymi i emigracyjnymi. Tytułem tym, imieniem rzymskiego boga wojny, w pewien sposób nawiązujemy do poprzedniczki - słynnej "Bellony", zaś podtytuł świadczy, iż nie stawiamy sobie specjalnych ograniczeń tematycznych - interesować nas będą historia i współczesność wojskowości tak w Polsce, jak i na świecie. Oczywiście w sposób naturalny pismo nasze koncentrować się będzie na narodowych dziejach militarnych, gdyż ta tematyka ma najszerszy krąg odbiorców. "Marsa" adresujemy do wszystkich, którym problematyka wojskowa jest bliska. Równocześnie chcemy dać możliwość publikacji każdego artykułu, nawet najbardziej przyczynkarskiego i o dowolnej objętości, który wnosić jednak będzie coś nowego do naszej wiedzy o historii i współczesności wojskowości".

Realizując powyższe, jasno nakreślone cele wydano do dnia dzisiejszego dziesięć tomów "Marsa" (t. 1 - 1993, t. 2 - 1994, t. 3 - 1995, t. 4 - 1996, t. 5 - 1997, t. 6 - 1998, t. 7 - 1999, t. 8 - 2000, t. 9 - 2000, t. 10 - 2001. Jak widać od roku 2000 pismo ukazuje się jako półrocznik. Warto dodać, że każdy tom to prawie 300 stron druku i liczne ilustracje!

Na łamach "Marsa" swoje rzetelne, a nieraz zupełnie odkrywcze artykuły pomieściło dotąd kilkudziesięciu autorów polskich jak i zagranicznych, a periodyk, dzięki swej niezależności i bezkompromisowości (recenzje!) stał się już liczącym na polskim rynku wydawniczym.

Zespół redaktorski "Marsa" tworzy aktualnie 7 osób: Rafał E. Stolarski (red. nacz.), Andrzej Suchcitz (zastępca red. nacz.), Tadeusz Kondracki (sekretarz red.), Grzegorz Łukomski, Przemysław A. Szudek, Tadeusz Dubicki i Bogusław Polak.

Sprawami techniczno-edytorskimi, a trzeba tu dodać, iż "Mars" wyróżnia się swoją koncepcją i szatą graficzną, a także nowoczesnym sposobem łamania, zajmuje się warszawska Oficyna Wydawnicza "Adiutor", a w niej szef DTP Robert Stachowicz.

Równocześnie z ideą wydawania "Marsa", zrodził się - w czasie dyskusji w Komisji Historycznej b. Sztabu Głównego - pomysł poszerzenia go o cykl książek obejmujących tematy zbyt obszerne dla przedstawienia ich na łamach periodyku. Tak też powstała Biblioteka "Marsa" - seria prac odzwierciedlających zainteresowania Komisji, która przecież ciągle jest ośrodkiem ogólnych studiów wojskowych, wspierającym i ukierunkowującym współpracę historyków emigracyjnych i krajowych. Zatem książki wydawane w tym cyklu a rekomendowane przez Komisję i redakcję "Marsa", również dotyczyć będą dziejów współczesności wojskowości w Polsce jak i w świecie, ze skoncentrowaniem się, dość naturalnym, na problemach narodowej historii militarnej.

Dotąd w Bibliotece "Marsa" ukazało się jedenaście tytułów:

Trudno wyróżnić spośród nich te najlepsze, gdyż wszystkie wymienione prezentują równie wysoki, naukowy poziom. Może więc tylko, zupełnie subiektywnie, dwa najciekawsze tytuły: pasjonujące szkice z polskich dziejów wojskowości P.A. Szudka, o których to traktująca jedna z recenzji jakże trafnie została zatytułowana "Pasek, Fredro, ...Szudek", a także "Powstanie" na Zaolziu 1938 r. - zupełnie sensacyjne i nieznane materiały Oddziału II Sztabu Głównego WP we wzorcowym wręcz opracowaniu naukowym.

Bez wątpienia więc przed "Marsem" - jeśli nie ulegnie tylko powszechnym a prozaicznym problemom, z jakimi boryka się cały rynek księgarski w Polsce - wielka przyszłość, czego wypada serdecznie życzyć. Przecież w końcu, jak napisał już w "Eneidzie" Wergiliusz - "Mars zakuty w żelazo, sroży się w największym zamęcie bitwy"
["Tydzień Polski", Londyn, 2001].

Zaprenumeruj "MARSA"!

Londyńska Komisja Historyczna b. Sztabu Głównego PSZ, wydawca monumetalnego dzieła "Polskie Siły Zbrojne w Drugiej Wojnie Światowej", wspólnie z warszawską Oficyną Wydawniczą "ADIUTOR", proponują pismo historyczno-wojskowe "MARS. Problematyka i historia wojskowości. Studia i materiały".

"MARS" nawiązywać ma do poprzedniczki - słynnej "Bellony" i adresowany jest do wszystkich miłośników wojskowości. Redakcja liczy, że znajdą się wśród nich Czytelnicy i Autorzy.


Zamów prenumeratę przesyłając do nas swoje dane. Nie wpłacaj żadnych pieniędzy. Otrzymasz "MARSA" pocztą zaraz po ukazaniu się kolejnego tomu w cenie o ok. 15% niższej niż w księgarni; do ceny doliczamy jedynie koszty wysyłki. Do każdego tomu dołączamy w prezencie książkę! Pisz na adres:

Redakcja "MARSA", skr. poczt. 36, 00-955 Warszawa 15,
Polska-Poland,
tel./fax (0-prefix-22) 621 79 17;
e-mail: wydawnictwo@adiutor-mars.com.pl; www.adiutor-mars.com.pl

W PRZYGOTOWANIU

Tom 20 "MARSA"

Oficyna Wydawnicza "Adiutor"
Redakcja "Marsa" i Biblioteki "Marsa"
skr. poczt. 36, 00-955, Warszawa 15, Polska - Poland
tel./fax (0-22) 6217917
e-mail: wydawnictwo@adiutor-mars.com.pl